По-русский – кошки. Widziałem ich wiele w krajach byłego ZSRR, ale dwa futrzaki pozostaną w pamięci na długo.
Na pierwszym zdjęciu ruda piękność z Odessy, napotkana na podwórzu mojego domu przy zaułku Niekrasowa. Leżąc pod krzesłem, chroniła się przed niemiłosiernym upałem sięgającym przysłowiowych czterdziestu stopni w cieniu. Pięćset metrów dalej, na obsadzonej potężnymi akacjami ulicy Prieobrażenskiej, leżała spora góra arbuzów, ułożona przez dwóch miejscowych sprzedawców. Owoce wysypywały się na cztery strony świata, by zostać za chwilę rozcięte przez koła skrzypiącego tramwaju, wtoczyć się pod nogi nieuważnych przechodniów, ili paść łupem Wani, pięcioletniego złodziejaszka spod dwudziestki. Miasto żyło. Zmęczone upałem, dyszało ciężko, a wraz z nim malińkaja ryżaja koszka na zacisznym podwórzu.
Ruskie koty maskują się umaszczeniem. Ciepły kot trafi zgodnie z boskim zamiarem na gorącą ulicę Odessy, chłodne futro wpisze się w wietrzny krajobraz północy.
Niebieskie morze, droga do domu daleka. A tam, za wiecznymi, pijanymi mgłami, przed drzwiami drewnianej chatki na wyspach Sołowieckich, chowa się wystraszone kocię z drugiej fotografii. Kropelki wody głaszczą malucha dobrotliwie, by popłynąć za chwilę w stronę przygotowujących sieci brodatych mużyków. Cisza. Spokój. Niepokój! Strach. Zimno. Kotek wspina się po wysokim progu i wchodzi do rozgrzanej izby ukochanej babuszki.



Niesamowicie pięknie rudy ten kot bardziej po lewej ^^ Fajny rudy futrzak jak już mieć kota to tylko takiego :P
Koty są fe.
Bo rude jest piękne pod każdą postacią :)
a Koty nie “są fe”, chociaż to pies jest prawdziwym przyjacielem człowieka :D
moje i tak są najfajniejsze, a żona to niech nie przyzwyczaja bo kota w domu bede miał ;p
matko… kto Ci wymyślał ten podpis… ;p
nawet jak zostaniesz pierwszą damą to i tak pranie, gotowanie i sprzątanie Cie nie ominie
okej. śpisz na kanapie. z kotem.
prezydent ma zapewne wygodne kanapy ;p
szczerze mówiąc nie sądzę ;p ale cóż, Twój wybór ;p